Blog > Komentarze do wpisu
Już za 38 dni Igrzyska! Czyli co sie dzieje z Polską Siatkówką?!

    Igzryska olimpijskie w Pekinie zbliżają się wielkimi krokami! A co dzieje sie z Polską Siatkowką? Gdzie się podziała drużyna która zdobyła dwukrotnie Mistrzostwo Europy, czy Wicemistrzostwo Świata?                                  

    Zacznijmy od siatkówki w męskim wydaniu. Liga Światowa. Polska w grupie z Egiptem, Chinami i Japonia, czyli ze średniakami! Lozano wystawia rezerwy. Trzy wyjazdy, trzy wygrane i trzy porażki! Drużyna, która ma w ambicjach walkę o złoto olimpijskie powinna posiadać siatkarzy rezerwowych, którzy wygrywaja wszystkie takie mecze. Bo jak wygląda Nasza gra, gdy na parkiecie nie ma Mariusza Wlazłego, czy Michała Winiarskiego?! Moze i podróże męcza, może i wymagam za dużo, ale jestem Polskim Kibicem, czyli wymagajacym tylko zwycięstwa!

 

 

   Przed Naszą reprezentacją już tylko turnieje w kraju i miejmy nadzieje, że złapią właściwy rytm gry, który doprowadzi Ich wprost do Olimpijskiego Złota!

 

 

    O wiele większy ból głowy przysparza mi obraz gry Siatkarek w cyklu Grand Prix. Sześć porażek z rzędu to juz nie zabawa. Tajlandia, Dominikana- takie drużyny trzeba pokonywać. Co robi Marco Bonitta- awantury (może i media zbyt przesadzają, ale ja tego nie wiem). Drużyna bez Glinki nic nie jest w stanie zrobić. Bo tak to niestety wygląda. Igrzyska tuż, tuż a nie wygląda to optymistycznie. Pan Bonitta nauczył sie języka polskiego, czym zyskał sobie przychylność wielu kibiców, ale teraz czas wziąść się do roboty i powalczyć w turnieju olimpijskim.

 

    Przyczyna słabej gry Naszych Reprezentacji może tkwi z drugiej strony. To inne druzyny nam odjeżdżaja. Styl gry siatkówki zmienia sie z kazdym rokiem. Gra staje sie coraz szybsza, więcej kombinacji, stawka sie wyrównuje. No może tylko Brazylia zawsze bedzie poza zasięgiem. Jednak Francuzi z nimi wygrali!

    Czasu jeszcze troche zostało więc liczmy, że Nasze Siatkarskie Reprezentacje wrócą z Pekinu jako zwycięscy! Srebro, brąz tez mile widziane! Obyśmy tylko My Kibice nie pryestali wierzyć w Naszych zawodnikow w ciezkich chwilach!

poniedziałek, 30 czerwca 2008, malymisiu

Polecane wpisy

Komentarze
joanna1878
2008/07/01 14:29:47
Ja jakiś wielkich obawa, w przeciwieństwie do autora, nie mam. Brakiem formy mistrzowskiej (wicemistrzowskiej) się nie martwię, bo forma ta odeszła już dawno i realnie zdaje sobie sprawę z tego, że sama nie przyjdzie, tylko trzeba ją wymęczyć na treningach (nie uważam żeby gra jaką zaprezentowaliśmy w Japonii na MŚ była jakaś genialna, niespotykana i jedyna, bo paru piłek brakowało, a zakończylibyśmy ten turniej o wiele wcześniej). Kwestia tego czy nasi Panowie nabiorą dystansu i zdadzą sobie sprawę, że są w tej chwili 11 drużyna europy, a nie 2 świata. Co do naszych Pań. Szczerze mówiąc to nie wiele jestem w stanie powiedzieć :) Patrząc na ostatnie WGP we Wrocławiu można odnieść wrażenie, że daleko na IO nie zajedziemy, bo rezerwami to można przegrać z USA i Włochami, ale nie z Tajlandią. Na szczęście we Wrocławiu grały zawodniczki, które na Igrzyskach będą wchodzić jedynie na zmiany (pomijając jednoski). Z podstawowego składu nie było Gosi Glinki, Kasi Skowrońskiej, Maszy Liktoras, Marioli Zenik, czy choćby Leny Dziękiewicz i Ani Podolec. Kasia Skorupa również w podstawowym składzie na IO nie zagra, bo jak dla Marco jest zbyt dużą indywidualnością, a na pozycji rozgrywającej to robi różnicę. Forma przyjdzie, a jej rozmiar będzie już widoczny w ostatnim turnieju przed Igrzyskami (Belgrad), który będzie poniekąd wytyczną naszych osiągnięć na IO, bo zagramy z Kubą, Serbią i Rosją.
Co do jednego jestem pewna. Oba teamy wyjdą z grupy, jeśli uda nam się w ćwierćfinałach będzie medal. Doskonale by było gdybyśmy w grupie zajęli miejsce 1-2 bo to naprawdę szeroko otwierałoby nam drzwi do półfinałów. W przypadku żeńskiej kadry (łatwiejsza grupa) zajęcie miejsca 4 praktycznie eliminuje nas z dalszej gry. Także miejsce 1, 2, 3 w grupie bardzo pożądane.

Będzie dobrze, musi być dobrze.... :]